Autor WjK
sobota, 2010-09-04 (mod: niedziela, 2010-09-05)
|
|
|
|
Popadało równo ciurkiem całe dwa dni i gminne tereny upraw rolnych natychmiast skryły się w błocie. Ale największy lament dał się słyszeć gdy woda dostała się na posesje w samym mieście. Ożarów Mazowiecki taki już jest, że najpierw dzieje się tutaj źle, a potem zbiera się sztab antykryzysowy, który tylko potwierdza swoją wcześniejszą indolencję oraz brak kompetencji. Tymczasem 'Dożynki 2010' tuż, tuż więc będzie miło, oficjalnie, urzędowo czyli 'zasłużeni' dla rolnictwa znów zostaną wyróżnieni, odznaczeni, nagrodzeni. |
|
|
|